Rosnąca liczba osób interesuje się naturalnymi technikami dbania o twarz, które nie tylko mają poprawić kondycję cery, ale również pozwalają się zrelaksować. Wśród tych metod wzrasta dość mocno zainteresowanie sposobami, jakie bazują na regularnym i świadomym dotyku, który pozwoli stymulować mięśnie oraz poprawić krążenie. Jednym z częściej stosowanych rozwiązań jest masaż liftingujący, który działa nie tylko na powierzchni cery, ale sięga także do głębszych warstw tkanek. Jego zadaniem jest pobudzenie procesów odnowy i regeneracji oraz redukcja napięć mięśni, jakie z biegiem lat tworzą się w okolicach czoła, policzków czy żuchwy.
Systematycznie stosowany masaż tego typu przyczynia się do poprawy jędrności oraz wyraźnie wygładza mimiczne zmarszczki. Kolejnym popularnym zabiegiem jest masaż kobido, który wywodzi się z tradycji japońskiej i łączy w sobie intensywne działania z relaksem i odpoczynkiem. Ruchy wykonywane podczas kobido są energiczne, ale równocześnie niezwykle dokładne, co pozwala na dokładne opracowanie całej powierzchni szyi i twarzy. Taki masaż nie tylko poprawia owal twarzy, ale także pobudza przepływ limfy, dzięki czemu redukuje się opuchlizna i polepsza kolor cery.
Trzecią techniką, która cieszy się obecnie dużą popularnością, jest masaż z wykorzystaniem kamieni gua sha. Używanie zimnych akcesoriów wykonanych z jadeitu lub kwarcu umożliwia łagodne przesuwanie ich po skórze, co usprawnia krążenie oraz wspomaga wchłanianie preparatów kosmetycznych. Tego rodzaju masaż jest chętnie wykorzystywany w pielęgnacji domowej, ponieważ nie wymaga specjalistycznego przygotowania i można go łatwo dołożyć do codziennych zabiegów pielęgnacyjnych.
Wszystkie wymienione techniki mają swoje charakterystyczne właściwości, jednak łączy je jedno – działanie bazujące na naturalnej stymulacji skóry do pracy, bez ingerencji z zewnątrz i bez użycia inwazyjnych technik. Przez to masaż nie tylko się staje sposobem na poprawę wyglądu, ale też formą dbania o dobre samopoczuciem, a sporo informacji w tym temacie udzieli firma Balanse.
+Tekst Sponsorowany+


KOMENTARZE